Serdecznie zapraszamy na Ogólnopolską Konferencję

 

pt. "Dziecko 

w edukacji domowej"

 

Informacje: tel. 602 403 492

 

Arkusz zgłoszeniowy: https://docs.google.com/forms
 

 

Dzień Babci i Dziadka 2023

Składając najserdeczniejsze życzenia wszystkim Babciom i Dziadkom,

przypominamy wystąpienie pani profesor Danuty Tomczyk,

na konferencji pt. "Edukacja domowa z perspektywy rodziny" z 5 września 2020 r.,

pt. "Wrażliwość edukacyjna babci i dziadka w procesie edukacji domowej wnuków"

BOŻE NARODZENIE 2022

NOWY ROK 2023

17.12.2022 r.

Na tron z Nim

Wybór króla wymaga szczególnego namysłu od każdego wyborcy. Kandydatowi potrzeba szeregu istotnych cech (złośliwi psychologowie powiadają, że infantylnych), by urząd ten piastować. Charakteru i Godności Osobistej nade wszystko, z pominięciem odpowiedzialności (za słowo, za zgodność z logiką) i sumienia! Polska potrzebuje nie prezydenta, a króla, i to króla z Charakterem i Godnością!

Jest taki kandydat w sferze publicznej, który wymagane cechy demonstruje już od dawna. To aktualny Minister Edukacji i czegoś tam jeszcze.

Płonąc świętym oburzeniem na akt odmowy podpisania JEGO ustawy, wypłakuje się w radiu, że przecież Prezydent zapewniał (cytaty z oryginału) i coś się w kilka dni Prezydentowi „porobiło” (może Minister pokusiłby się o powiedzenie wprost o swoich podejrzeniach co do przyczyn?), znalazł „chłopca do bicia”: edukację domową, a ściślej, wszystkich ją uprawiających: dzieci i nastolatków, ich rodziców i opiekunów prawnych, wreszcie niepubliczne (bo które publiczne zadają sobie w tym odniesieniu fatygę?!) szkoły, które czerpią zyski ze swej opieki nad tymi pierwszymi.

Wszystkie te grupy ludzi są skażone antypaństwowością, niezależnie od linii programowej rządzącej partii. Mają z nimi kłopot rządy lewicowe, prawicowe i centrowe. A wszystkie rządy mają za punkt honoru „dbałość o finanse publiczne”. Bo państwo ma „swoje” pieniądze i dobra, które ewentualnie a łaskawie obywatelom „udostępnia”. Wedle aktualnego własnego widzimisię! A edukatorzy domowi i opiekuńcze dla nich szkoły – mimo iż działają lege artis – to pasożyty i przekręciarze.

Co tam wcześniejsze obietnice PIS-u dla środowiska edukacji domowej, że po wcześniejszych utrudnieniach mu życie ułatwi, że go (niemal parytetowo) „ozłoci”! Co tam stanowisko samego Pana (nad pany) Ministra już wówczas, głosującego 17 marca ubiegłego roku na „tak” dla proedukacyjnodomowej ustawy, zgłoszonej przez Pana Posła Bartłomieja Wróblewskiego?! Tylko pewne mlekodajne nie zmieniają poglądów.

Na edukację domową zresztą zawsze jakiś pretekst się znajdzie. A im więcej da się łoić odszczepieńców od państwowej wiary, to i lepiej. Tak więc konsekwentny Pan Minister zamierza i tak przeforsować SWOJĄ ustawę, lex 3 albo któryś następny numer, więc ograniczenia, może nawet poważniejsze niż w lex 2, edukatorów domowych nie ominą! A ilu to ucieszy?!

Dlatego również środowisko edukacyjnych apostatów winno w wyborach na króla głosować na Zbawcę Edukacji! A chętnych nie brakuje.

Byleby tylko PIS zdążył przed widmem kolejnych wyborów parlamentarnych przerobić „demokrację” w monarchię.

 

Prezes Instytutu Educatio Domestica

prof. Marek Budajczak

Dzień „zamachu (niskiego) stanu”
 
W dniu dzisiejszym, 2 grudnia 2022 roku, przedstawiciele Samorządu Terytorialnego wraz z niektórymi członkami rządzącej Partii – przypomnijmy: obie strony wybrane także i reprezentujące obywateli/mieszkańców, których dzieci realizują obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą (czytaj: którym to przyszła fantazja uwalniania się od dobrodziejstwa, jakim jest państwowo-samorządowa szkoła, choć to nauka, jak głosi Konstytucja RP, jest obowiązkowa, a nie ta pierwsza!) – będą starać się w „rozmowach” na temat kształtu subwencji oświatowej obniżyć subwencję na ową zbrodnię, jaką jest „edukacja domowa”!
 
To nie pierwszy raz! To odwieczna walka władzy z „prywatnym i rodzinnym złem”. Władzy, która sobie nie żałuje, ani nie żałuje na swe genialne „projekty”! I żąda prawa do nieskrępowanego rządzenia „publicznymi pieniędzmi". Pieniądze te jednak należą bodaj do podatników i służyć mają im i ich dzieciom, a więc także rodzinom domowej edukacji!
 
Ukradziono już, także z powodu roszczeń „biednych” samorządów (tu akurat zaczęło się od nader biednego Sopotu), pieniądze na domowych „zerówkowiczów” i „wachluje się” (od czasów niezapomnianej Pani Minister, także z Partii, która ledwo co podniosła obniżoną subwencję na edukację domową – podziwu godna „konsekwencja”!) wysokością subwencji dla uczniów edukacji domowej!
 
A wszystko to – a jakże! – przy pełnym respekcie owych Władz dla Konstytucji Najjaśniejszej! To właśnie jest „demokracja”: „reprezentanci” Narodu i Społeczności Lokalnych decydują, co jest dyskryminacją całych grup społecznych, a co jest ich „słusznym (ekonomicznie, racjonalnie, itd., itp.) traktowaniem”.
 
Skoro „Włodarze” tak bardzo chcą uwolnić edukację domową od pieniędzy, niech uwolnią edukatorów domowych także od wszystkich pozostałych rygorów oświatowych i z płacenia odpowiedniej części podatków! Ręczę, że edukacja dzieci objętych tą formą kształcenia nie tylko na tym nie ucierpi, ale w dwójnasób zyska!
Powodzenia zatem w „negocjacjach”! To życzenia dla Członków Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego!
 
Prezes Instytutu Educatio Domestica
prof. Marek Budajczak

W dniu 4 listopada 2022 r. Sejm, w ekspresowym tempie, przyjął ustawę, która zostanie skierowana do Senatu.

C.D.N.

05.11.2022 r.

02.12.2022 r.

Część druga

Część druga

Instytut Educatio Domestica

Możliwość wsparcia działań Instytutu Educatio Domestica: 73 8682 0004 0031 0066 2000 0010

Zapraszamy Państwa

do współpracy!

Więcej tutaj: Kontakt

Masz pytania dotyczące edukacji domowej?

Nie wiesz, czy to dobry wybór dla Twojego dziecka? Nie wiesz, którą szkołę wybrać? Nie wiesz, jak załatwić formalności?

Zadzwoń do nas!

Pionierzy edukacji domowej

Blog Izy Budajczak-Moder

Edukacja domowa ... po latach

Marek Budajczak

"Jest to kolejne i rozszerzone wznowienie publikacji profesora Marka Budajczaka, zajmującego się nie tylko praktyką edukacji domowej, ale również prowadzącego rzetelne badania naukowe na temat tej formy kształcenia. Ich wynikiem jest właśnie wspomniana książka, powstała na podstawie obszernej anglojęzycznej literatury przedmiotu, analizy prawa oświatowego kilku państw, jak i licznych kontaktów z rodzinami ED mieszkającymi w Polsce, jak również za granicą. Książka ta wprowadziła także i właścicielkę Wydawnictwa Iosephicum w cudowny świat edukacji domowej, powinna więc rozwiać wiele wątpliwości dotyczących tej sprawy. Myślę, że i dzisiaj będzie dobrze służyła wielu rodzinom."

Edukacja domowa to odmiana kształcenia, w której rodzice przejmują od czynników społecznych całkowitą za edukację odpowiedzialność, stając się w obrębie rodzinnego domu „nauczycielami” dla własnych dzieci. To klasyczne wyobrażenie jest oczywiście modyfikowane przez realia. I tak, w edukacji domowej biorą niekiedy udział osoby spoza małej rodziny, np. wynajęci nauczyciele, dokonuje się ona także i w innych przestrzeniach poza domem: w muzeach, ośrodkach kultury, siedzibach młodzieżowych organizacji, klubów sportowych, w miejscach kultu religijnego, itp. Wbrew pozorom, właśnie dzięki takim bogatszym kontaktom z członkami własnej rodziny oraz wybranymi ludźmi spoza niej, w istotniejszym niż dla „szkolnych” dzieci stopniu zachodzi intensywna socjalizacja.
     Według badań, dzieci uczące się w domu są dobrze, konstruktywnie „uspołecznione”. Są też dzięki indywidualnemu podejściu bardziej aktywne w swojej nauce, stając się w niej coraz bardziej autonomicznymi badaczami świata, czynnie w nim uczestniczącymi. Także i tu wyniki naukowych badań potwierdzają pozytywne efekty tej formy edukacji, niezależne od poziomu wykształcenia rodziców i dysponowania przez nich uprawnieniami nauczycielskimi, podobnie jak niezależne od stopnia zamożności rodziny. Kariery edukacyjne i życiowe „absolwentów” domowego kształcenia są zdecydowanie pozytywne.
Co to jest Edukacja Domowa?
Prof. Marek E. Budajczak
Czym jest edukacja domowa?
Prof. Brian D. Ray
Edukacja oparta na domu i rodzinie obejmuje:

1. zobowiązanie ze strony rodziców do wychowania i wykształcenia swoich dzieci,

2. naukę, dla której dom rodzinny stanowi główną bazę i zaplecze, i która odbywa się pod nadzorem rodziców,  

3. plan nauczania, który łatwo daje się dostosować do sytuacji i potrzeb,  

4. nauczanie w domowym środowisku zamiast w instytucjonalnej klasie,  

5. udział rodziny w życiu lokalnej wspólnoty,  

6. korzystanie z ogólnodostępnych pomocy dydaktycznych. 

www.sobieski.org.pl ("Historia, rozwój i filozofia edukacji domowej" str. 19)